1% DZIĘKUJEMY !!!

NADSZEDŁ CZAS KSIĘGOWANIA 1%  , PRZEZ FUNDACJĘ DZIECIOM „ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ” ZA ROK 2015 , WIĘC Z TEGO WIRTUALNEGO MIEJSCA CHCIELIBYŚMY BARDZO PODZIĘKOWAĆ KAŻDEMU KTO NAM ZAUFAŁ I PRZEKAZAŁ SWÓJ 1% PODATKU NA LECZENIE FILIPA , ZAPEWNIAMY PAŃSTWA ŻE KAŻDA ZŁOTÓWKA PRZEKAZANA PRZEZ PAŃSTWA ZOSTANIE WYKORZYSTANA NA REHABILITACJĘ NASZEGO SYNA. DZIĘKUJEMY ♥

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania 1% DZIĘKUJEMY !!! została wyłączona

WCZORAJ I DZIŚ -małe podsumowanie

Z bólem serca obraziliśmy się dawno temu na internet i postanowiliśmy nie wrzucać już nic na bloga . Ludzie różnie odbierali i wykorzystywali to co tu zamieszczaliśmy w związku z tym przestaliśmy opisywać nasze starania ,odczucia i walkę z autyzmem. Nie oznacza to że przestaliśmy walczyć…oooo nie!!! Tyraliśmy i każdego dnia borykaliśmy się z rozterkami co jeszcze możemy zrobić , którą dziurę załatać żeby Filippo funkcjonował jak najlepiej. Każdy grosz przekazany Filipkowi w ramach akcji 1% oglądaliśmy pięć razy by nie poszedł na marne, a terapia i leki przyniosła choć mały krok do przodu.Zbieramy makulaturę i nakrętki żeby jakoś to wszystko móc finansować.

W tym roku udało nam się wyjechać na 2 turnusy w ośrodkach Caritasu  w Rusinowicach  i Jadownikach Mokrych  ze względu na   koszty , porównując z innymi turnusami rehabilitacyjnymi. Skorzystaliśmy również  z 4 turnusów stacjonarnych w naszej miejscowej Fundacji. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć że było warto , Filip pracował ciężko , a efekty mamy  widoczne jak na dłoni.

Dzisiaj mogę z dumą powiedzieć HURRAAA mamy ogromny sukces, Filip poszedł do 1 klasy jako 6 latek, to był skok na bardzo głęboką wodę ,ale udało się. Jestem szczęśliwa że mój syn z diagnozą autyzmu i  bez odraczania daje sobie radę w szkole publicznej ,nie wyróżnia się na tle innych dzieci 6 letnich . Jest w klasie 15 osobowej z nauczycielem wspomagającym. Zarówno nauczyciel wiodący jak i wspomagający to przemiłe pełne ciepła osoby ,dzięki którym Filip do szkoły chodzi chętnie z uśmiechem na twarzy.

Przeszliśmy przez batalion terapeutów, a teraz mamy wspaniałe ścisłe grono ludzi którzy wypracowali z Filipem ten ogromny i przełomowy dla nas sukces.

Dziękujemy naszej wspaniałej Pani Maji która spędziła z Filipkiem wiele godzin w czasie Tomatisa, stosując przy tym terapię taktylną ,artterapię ,dając nam od początku wiele cennych wskazówek, a mi osobiście ogrom pozytywnej energii. Pani Uli która wypracowała z Filipkiem wszystkie umiejętności szkolne ,nauczyła go pisać liczyć i niezliczonej ilości rzeczy których wydawałoby się jeszcze nie tak dawno ,że nie nauczy się nigdy ,dzięki naszej wspaniałej Uli -Filip w pierwszej klasie daje sobie radę idąc normalnym tokiem nauczania. Pani Reni  za jej wielkie pokłady energii za to że nauczyła naszego syna normalnej komunikacji z którą dzisiaj nie ma problemu, za to że włożyła mu do głowy ogromny zasób słownictwa 🙂 za to że dzisiaj nie mamy echolalii i innych wad wymowy . Pani Gabrysi za to że od ponad 4 lat czuwa nad zaburzeniami sensorycznymi , nadwrażliwościami i niedowrażliwościami Filipa, jest Pani niezastąpiona !!

Wczoraj….. było już dawno….. i nie chcę do tego wracać było ciężko choć tak jak powtarzam innym mieliśmy szczęście, byliśmy czujni i udało nam się bardzo szybko zdiagnozować Filipa, dlatego też mieliśmy całkiem niezły start…  Co będzie nie wiem , ale wiem że teraz jest super ,musimy jeszcze wiele spróbować żeby tą układankę złożyć w jedną całość.

Mój charakter paskudny zresztą 🙂 nie pozwoli mi poprzestać na tym co jest …

Ciągle szukam czegoś nowego, aktualnie planujemy sesje w komorze hiperbarycznej, na którą teraz zbieramy pieniążki. Wiąże się to niestety z dużymi kosztami ale również z czasem który musimy poświęcić ponieważ najbliższą komorę mamy w Gdańsku. Doba ma tylko 24h więc muszę wszystko dobrze logistycznie zaplanować. Mam ciągle ogromną nadzieję że kiedyś uda nam się wyjechać na delfiny, ale to nadal odległe plany…

 

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

DZIĘKUJEMY

DZIĘKUJEMY  KAŻDEMU KTO ZDECYDOWAŁ SIĘ NA PRZEKAZANIE SWOJEGO 1 % PODATKU NA LECZENIE FILIPA.

Dziękujemy wpłacającym, ale też tym, którzy pomagali nam w rozprowadzaniu ulotek, często sami proponując pomoc.

Darowizny 1% podatku są o tyle specyficzne, że nie znamy danych personalnych przekazujących nam wpłaty darczyńców, stąd nie możemy podziękować im osobiście, mamy tylko informację o mieście i kwocie.

Mam więc nadzieję, że ogólne podziękowania będą wystarczające.

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania DZIĘKUJEMY została wyłączona

DOMOKRĄŻCOM DZIĘKUJEMY

20 czerwca dzwoni telefon….ku mojemu zdziwieniu z drugiej strony odzywa się znajoma z przed kilku dobrych pewnie 10 lat…Rozmowa standardowa „o pogodzie” , ale próbujemy się umówić gdzieś nad morzem w okolicach sierpnia by nasi małoletni mogli się poznać, kończąc dowiaduję się że w mojej okolicy jest właśnie jej kolega i koniecznie musi się ze mną spotkać i przedstawić jakiś super temat, ciągnę ją za język o co chodzi itd. nie chce mi nic powiedzieć…ale rzuca hasło bioflawonoidy….

Jest wieczór a mi po głowie krąży tysiące myśli …i tylko jedna wydaje się być logiczna. Znajoma pewnie wie o chorobie naszego Filipa i chce pomóc. Ja od wielu miesięcy suplementuję swoje dziecko i z terminem bioflawonoidów spotkałam się nie raz ,tylko jak to się ma do naszego autyzmu… Następnego dnia spotykam się ze znajomym a raczej biznesowym kolegą mojej znajomej i słucham go z niedowierzaniem……..Gość proponuje nam cudowne dżemiki w 100 % naturalne które to może nie wyleczą naszego syna ale przecież mu nie zaszkodzą!!!!!!!!!!!! a najlepiej byłoby gdybyśmy kupowali te cudowne preparaty  w pakiecie rodzinnym za jedyne 500 zł miesięcznie bo przecież ważne jest zdrowie całej naszej rodziny, usłyszawszy to prawie spadłam z krzesła .

To nie był koniec…

pan szybko zorientował się że dżemikami zajadać się nie będziemy , więc równie szybko przedstawił nam kolejną możliwość zrobienia super biznesu który miałby wyglądać jak zwyczajna piramidka, ja zostaję członkiem klubu Flavon i namawiam innych zdesperowanych i wierzących w cudowną moc dżemików by również zostali członkami tej piramidki, dzięki temu zamiast 2 łyżeczek dżemiku dziennie moglibyśmy jeść nawet 4 i to za darmo!!!!!!!! Myślę sobie w duchu : „najlepszy biznes robi się na chorych ,biednych zdesperowanych rodzicach”!!!!

NIE NIE NIE !!!! Ja mogę dla moich dzieci zrobić wiele, ale nie upadłam aż tak nisko by żerować na innych matkach niepełnosprawnych dzieci którym współczuje i które podziwiam, od których często czerpię pozytywną energię i siłę do walki . Myślę tak sobie… że pewne osoby w przypływie  troski mijają się z prawdą, robiąc to „dla naszego dobra” , tylko zadaję sobie pytanie czy WCISKANIE KITU , kierowane chęcią zysku jest wystarczającym usprawiedliwieniem dla tych osób ???

Stosuję u swojego syna leczenie biomedyczne, homeopatyczne , joalisy, chelatację ,suplementację , ale to są moje indywidualne decyzje bez deklaracji i wstępowania w szeregi jakichkolwiek piramid!!!!!!!! Ludzie pomimo problemów i ciągłej walki ja jeszcze  nie zatraciłam zdrowego rozsądku .

Wszystkim domokrążcom , akwizytorom , przedstawicielom handlowym sektom i piramidkom biznesowym DZIEKUJĘMY !!!!!!!!!!!

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania DOMOKRĄŻCOM DZIĘKUJEMY została wyłączona

CHELATACJA – PRZEŁOM

Zwlekałam od lutego z wpisem na temat chelatacji naszego młodziana. Miotały mną różne emocje … zaczynać nie zaczynać, działa nie działa,przez rok  naczytałam się wszystkiego co możliwe na temat chelatacji w autyźmie i wiedziałam tylko tyle że nie wiem nic… bałam się ogromnie rozpocząć ją na własną rękę. Nie chcieliśmy ryzykować zdrowia Filipa i stawiania wszystkiego na jedną kartę, ale gdzieś tam w podświadomości czułam że to musi coś zmienić w naszym życiu z autyzmem za pan brat….W lutym pod nadzorem naszej doktor rozpoczęliśmy chelatację td-dmps, przez 2 dni od momentu rozpoczęcia mieliśmy w domu takie jazdy jakie nie śniły nam się w najgorszych snach….Filip był nie do zniesienia bieganie, obijanie się o wszytko co możliwe, stymulacje, wszystko na nie,pobudki z wielkim płaczem w nocy, moczenie się, jedna wielka histeria i krzyk, rzucanie na podłogę… a ja nie wiedziałam znowu jak mu pomóc, czy tylko chronić by nie zrobił sobie krzywdy… ???czy to wystarczy??? po jakichś 3 dniach wszystko zaczęło samo się cofać, poprostu znikało jak zły sen a nasz mało kontaktowy autysta doznał jakiegoś nagłego przebudzenia…. zaczął porozumiewać się zdaniami… to chyba największy sukces… zaczął żartować…kontakty z rówieśnikami super…. zmiany są zauważalne we wszystkich sferach, przez wszystkie osoby pracujące na co dzień z Filipkiem.Po 2 miesiącach od rozpoczęcia chelatacji mogę nareszcie dowiedzieć się od swojego dziecka co działo się w przedszkolu co było na obiadek itd itp Na dzień dzisiejszy możemy z pełną świadomością powiedzieć  że jego rozwój przyspieszył w zawrotnym tempie o kilka miesięcy, ale na tym nie poprzestaniemy bo td-dmps to wstęp do chelatacji ala. Żałuję tylko że nie rozpoczęliśmy  chelatacji rok wcześniej…. rok straciliśmy na zastanawianie się i analizowanie za i przeciw…. teraz wiem że szkoda czasu, ale nasz skarbek jest taki dzielny, walczy z tą paskudną chorobą, chociaż tyle rzeczy każdego dnia mu przeszkadza, stereotypie i przyzwyczajenia do schematów nadal są bardzo silne….bidulek, np.  pomimo wiosennego słoneczka nie ma nawet mowy by wyjść z domu bez rękawiczek…

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

PREWENCYJNA ZMORA & SKRZATUSZ

Nasza prywatna duchowa pielgrzymka do Sanktuarium w Skrzatuszu….

Długo planowaną wycieczkę do Skrzatuskiego Sanktuarium postanowiliśmy odbyć dokładnie w dniu 4 urodzin Filipka. Zamiast imprezy urodzinowej mieliśmy wielką duchową potrzebę modlitwy do Matki Bożej Bolesnej w Skrzatuszu . Po jakimś tygodniu ku naszemu zaskoczeniu, zaczęły przychodzić liściki (tzn mandaty) .Efekt końcowy – mam nadzieję, liczba sztuk 5. Prowadził mąż nie jakiś tam pirat drogowy 🙂 jechaliśmy naprawdę powoli i uważnie, a jednak fotoradarowa zmora kierowców dopadła i nas…Oczywiste jest to że urządzenia stawiane są w miejscach  gdzie będą najlepiej zarabiały, ale powinna być przynajmniej zachowana jakaś odległość między nimi  i margines prędkości….. a tu dwie fotki zrobione co 2 minuty przy prędkości 50/h itd …reszty opisywać nie będę bo załamać się można … na samo wspomnienie . Jedno jest pewne 4 urodziny naszego syna i  trasę Słupsk-Skrzatusz zapamiętamy na długo , wycieczkę też spłacać będziemy jeszcze trochę….bo niestety z maszynami dyskutować się nie da:(

Na drogach żywota
Nieraz burze szaleją nad głową.
Wicher nami nad
przepaścią miota,
A grom ciemność oświetla grobową,
Jednak wyżej widać błękit nieba…
Tylko wznieść się nad chmury potrzeba „ (A. Asnyk)

 

Mówi się, że Bóg jest opoką dla każdego z nas ,w najtrudniejszych chwilach modlitwa przynosi nam ukojenie i przypomina nam, że mamy się na kim oprzeć  „bo przecież Bóg nie istnieje w czyjejś wyobraźni tylko istnieje”.

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania PREWENCYJNA ZMORA & SKRZATUSZ została wyłączona

DLA NADII :-)

TYM RAZEM WPIS WYJĄTKOWY ,BO DLA MOJEJ STARSZEJ

 CÓRKI -NADII, KTÓRA PARĘ DNI TEMU SKOŃCZYŁA 9 LAT 🙂

Gdy w życiu moim się pojawiłaś

cały mój świat odmieniłaś

pustkę w sercu wypełniłaś

i bardzo mnie uszczęśliwiłaś.

Dziękuję Ci córeczko za to, … że urosłaś,
Że radość mi przyniosłaś tym swoim istnieniem.

Dziękuję Ci za wszystko,
za dobre i za złe.
Dziękuję za uśmiechy,
za nieprzespane noce, za stracone dnie.
Dziękuję że mogłam Cię urodzić
i płakać nad kołyską.

KOCHAM CIĘ Z CAŁYCH SIŁ CHOĆ NIE JESTEM PERFEKCYJNĄ MAMĄ ,TAKĄ NA 100%…

ALE TY JESTEŚ NASZYM NIEGASNĄCYM PROMYKIEM SZCZĘŚCIA I DAREM OD BOGA, DZIĘKUJĘ CI ZA TO ŻE JESTEŚ Z NAMI

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania DLA NADII :-) została wyłączona

TOMATIS

Metoda Tomatisa i autyzm

W styczniu oprócz chorób ,wirusów i innych takich tam… udało nam się zrobić Filipkowi drugi etap tomatisa. Po pierwszym wstępnym etapie zauważyliśmy wiele pozytywnych zmian szczególnie w sferze mowy, bez wahania nastawiliśmy się na kolejny etap,niestety  ze względów finansowych wszystko opóźniało się w czasie.

Drugi etap tomatisa był bardziej zaawansowany .Przez 15 dni po 2 godziny dziennie Filip słuchał muzyki Mozarta i Chorały Gregoriańskie w specjalym sprzęcie  służącym do dźwiękowej stymulacji sensorycznej, wyposażonym w słuchawki z unikalnym system przewodnictwa kostnego. Dźwięk był w ten sposób przekazywany do mózgu kanałem słuchawkowym-drogą powietrzną, ale także poprzez wibracje w górnej części czaszki. Dzięki temu systemowi, mózg otrzymuje informację dwukrotnie, co ułatwia jej analizę i opracowanie.

Trening słuchowy Tomatisa był przeprowadzony przez terapeutkę Filipka ,Panią Maję Majchrzak z gabinetu wspomagania rozwoju dziecka „KAMYCZEK” w Słupsku . Dzięki temu Filip w trakcie tych 2 godzin nie nudził się a czas był zawsze intesywnie wykorzystywany do dodatkowych zajęć wspomagających rozwój naszego dziecka. Teraz pozostaje nam czekać na efekty.

Zainteresowanym tą metodą polecam fragment artykułu Pierra Sollier na temat Tomatisa.
Początkowo celem tej metody nie było leczenie autyzmu. Zachęcające rezultaty spowodowały, że aktualnie jest terapią dla dzieci z całego spektrum zaburzeń autystycznych. Około 60 % dzieci autystycznych reaguje na nią bardzo pozytywnie. Oczywiście nie jest to lekarstwo i żaden specjalista stosujący metodę nie twierdzi, że dokonuje cudów. Jednak w połączeniu z innymi metodami terapii może znacznie poprawić życie dzieci autystycznych. Rodzice twierdzą, że przyśpiesza efekty innych terapii – dzieci stają się generalnie bardziej obecne, bardziej świadome swojego otoczenia i poprawiają się ich relacje z innymi. W wielu przypadkach rozwija się mowa i następują zmiany w zachowaniu, dzięki czemu życie zarówno rodziców jak i dzieci staje się łatwiejsze.

Dużo osób autystycznych jest nadwrażliwa na dźwięki. Intensywność ich cierpienia może być ogromna. Dlatego zasłaniają uszy rękami, wpadają w złość lub wykonują autostymulacyjne aktywności. Metoda Tomatisa zmniejsza u dzieci nadwrażliwość na dźwięki. Ten proces zachodzi stopniowo. Rodzice twierdzą, że z czasem ich dzieci słabiej reagują na dźwięki, które wcześniej je denerwowały. Jednocześnie zmniejsza się obronność dotykowa i częściej nawiązywany jest kontakt wzrokowy. Obserwuje się również poprawę funkcji motoryki. Rodzice mogą zauważyć zmianę w okresach snu i poprawę apetytu. Gdy zwiększa się potrzeba komunikowania i umiejętności komunikacyjne, dzieci dużo lepiej radzą sobie w sytuacjach społecznych. Zamiast izolować się poszukują uwagi innych i próbują ją zdobyć. Okresy izolacji zmniejszają się i autystyczna skorupa powoli rozpada się.

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania TOMATIS została wyłączona

Pomóżmy Filipkowi…

Pomóżmy Filipkowi w walce o normalne życie …

Zwracamy się z prośbą do każdej osoby której los naszego dziecka nie jest obojętny o pomoc, to bardzo ważne byśmy mogli kontynuować dalsze leczenie Filipka. Badania ,leczenie i rehabilitacja naszego syna wymaga ogromnych kosztów, sami nie jesteśmy w stanie mu tego zapewnić. Dlatego prosimy pomózcie naszemu synkowi w tej nierównej walce z chorobą.

Można to zrobić na wiele sposobów:

 

1. możesz przekazać darowiznę  na
    Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
ul. Łomiańska 5 , 01-685 Warszawa

    Bank BPH S.A  Oddział w Warszawie
    nr konta:
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
    tytułem:
   „darowizna na leczenie i rehabilitację nr 15014 Filip Opolski „

DLA FILIPKA LICZY SIĘ KAŻDA ZŁOTÓWKA

2. możesz podarować Filipkowi  1% swojego podatku.

3. możesz rozdać ulotki o 1% podatku bądź apele o pomoc ( w tym celu proszę o kontakt, prześlę określoną ilość wydrukowanych ulotek  na wskazany adres bądź e-mailem  do druku)

4. możesz zorganizować koncert charytatywny lub zbiórkę publiczną.

5. możesz przekazać apel wśród znajomych, rodziny, przyjaciół, zamieścić go w swojej firmie.

6. możesz także poprostu pomodlić się o zdrowie naszego synka

Wszystkie osoby chętne do rozdania ulotek o 1% podatku na leczenie  Filipka proszę o kontakt z nami  akatu@poczta.wp.pl


W tym roku  projekt ulotki został wykonany przez naszego przyjaciela Marcina- bardzo bardzo dziękujemy

 

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pomóżmy Filipkowi… została wyłączona

wspomnienie:(

Pamiętam jak 4 lata temu pojechałam na porodówkę , emocji wtedy nie brakowało nikomu. Kilka godzin po narodzinach Filipka ,nasza Championka  Raksa wydała na świat swój ostatni miot. Marzec 2009 r był miesiącem pełnym emocji dla całej naszej rodziny. Na psią porodówkę z pomocą przybył mój tato. Raksa z sukcesem uczestniczyła w wystawach uzyskując tytuł Championa Polski. Filip razem z tatą codziennie ją karmił, a dzisiaj napewno zrozumiał co się stało… Raksa nasza wierna mastifka od wielu lat w  dniu 03.01.2013r  odeszła za tęczowy most. Tego wieczoru Filipek zrobił coś co nigdy wcześniej mu się nie zdarzyło. Poszedł spać z dwoma  pieskami . Mały nigdy nie zasypiał z pluszakami……

Smutno że ten czas spędzony w psiej sforze  pozostanie już tylko moim wspomnieniem. Wszystko z czasem się zmienia, przewartościowuje. Niestety choroba moich dzieci i to że w zasadzie sama muszę się ze wszystkim  zmagać , wykluczyła dalszą realizację moich marzeń związanych z kynologią. Zdrowie moich dzieci stało się celem wyższym mojego życia….. miłość do dzieci jest bezgranicznym uczuciem.

ale przychodzi taki czas i  zastanawiamy się nad tym co minęło, robimy bilans minionych miesięcy i dni. Pomimo wszelkich starań i codziennych zmagań z chorobą ja wiem że zagubiłam gdzieś samą siebie i radość z tego życia które właśnie trwa. Zawsze miałam jakieś marzenia , plany, jakiś cel na przyszłość…a dzisiaj przytłacza mnie pustka .Krążę po tym wirtualnym autystycznym świecie i błądząc po omacku szukam każdego dnia jakiejś recepty na lepsze życie.

Wierzyłam że rok 2013 będzie dla nas łaskawszy…a jednak jego początek nie napawa optymizmem. Nasza psina odeszła , Filip walczy z wirusem jest słabiutki ma wysoką temperaturę, ja już się zaraziłam i ledwo trzymam się na nogach. 

Bóg jeden wie co nas jeszcze czeka….

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania wspomnienie:( została wyłączona