TOMATIS

Metoda Tomatisa i autyzm

W styczniu oprócz chorób ,wirusów i innych takich tam… udało nam się zrobić Filipkowi drugi etap tomatisa. Po pierwszym wstępnym etapie zauważyliśmy wiele pozytywnych zmian szczególnie w sferze mowy, bez wahania nastawiliśmy się na kolejny etap,niestety  ze względów finansowych wszystko opóźniało się w czasie.

Drugi etap tomatisa był bardziej zaawansowany .Przez 15 dni po 2 godziny dziennie Filip słuchał muzyki Mozarta i Chorały Gregoriańskie w specjalym sprzęcie  służącym do dźwiękowej stymulacji sensorycznej, wyposażonym w słuchawki z unikalnym system przewodnictwa kostnego. Dźwięk był w ten sposób przekazywany do mózgu kanałem słuchawkowym-drogą powietrzną, ale także poprzez wibracje w górnej części czaszki. Dzięki temu systemowi, mózg otrzymuje informację dwukrotnie, co ułatwia jej analizę i opracowanie.

Trening słuchowy Tomatisa był przeprowadzony przez terapeutkę Filipka ,Panią Maję Majchrzak z gabinetu wspomagania rozwoju dziecka „KAMYCZEK” w Słupsku . Dzięki temu Filip w trakcie tych 2 godzin nie nudził się a czas był zawsze intesywnie wykorzystywany do dodatkowych zajęć wspomagających rozwój naszego dziecka. Teraz pozostaje nam czekać na efekty.

Zainteresowanym tą metodą polecam fragment artykułu Pierra Sollier na temat Tomatisa.
Początkowo celem tej metody nie było leczenie autyzmu. Zachęcające rezultaty spowodowały, że aktualnie jest terapią dla dzieci z całego spektrum zaburzeń autystycznych. Około 60 % dzieci autystycznych reaguje na nią bardzo pozytywnie. Oczywiście nie jest to lekarstwo i żaden specjalista stosujący metodę nie twierdzi, że dokonuje cudów. Jednak w połączeniu z innymi metodami terapii może znacznie poprawić życie dzieci autystycznych. Rodzice twierdzą, że przyśpiesza efekty innych terapii – dzieci stają się generalnie bardziej obecne, bardziej świadome swojego otoczenia i poprawiają się ich relacje z innymi. W wielu przypadkach rozwija się mowa i następują zmiany w zachowaniu, dzięki czemu życie zarówno rodziców jak i dzieci staje się łatwiejsze.

Dużo osób autystycznych jest nadwrażliwa na dźwięki. Intensywność ich cierpienia może być ogromna. Dlatego zasłaniają uszy rękami, wpadają w złość lub wykonują autostymulacyjne aktywności. Metoda Tomatisa zmniejsza u dzieci nadwrażliwość na dźwięki. Ten proces zachodzi stopniowo. Rodzice twierdzą, że z czasem ich dzieci słabiej reagują na dźwięki, które wcześniej je denerwowały. Jednocześnie zmniejsza się obronność dotykowa i częściej nawiązywany jest kontakt wzrokowy. Obserwuje się również poprawę funkcji motoryki. Rodzice mogą zauważyć zmianę w okresach snu i poprawę apetytu. Gdy zwiększa się potrzeba komunikowania i umiejętności komunikacyjne, dzieci dużo lepiej radzą sobie w sytuacjach społecznych. Zamiast izolować się poszukują uwagi innych i próbują ją zdobyć. Okresy izolacji zmniejszają się i autystyczna skorupa powoli rozpada się.

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.